Sztuka

Jedni wolą ostro i brutalnie inni romantycznie
w podświadomości
wciąż się toczy antyczna wojna
tragedii z komedią
a krytycy nie lubią się śmiać

odrealniona sztuka zeszła na psy
bezwartościowe dzieło
z warsztatu rzemieślnika
upatruje wartości
w akcie szokowania

odgrzewane kotlety
wykorzystanych pomysłów
dawno już straciły smak
nie pomoże
serwowanie ich na nowych półmiskach

podobno zmarł wielki poeta
nadzieja literatury
przedawkował
narkotyczno pijacki bełkot
bardzo krytykom smakował

degrengolada twórcza postępuje
bez przekazu treści i formy
zmierza wprost do idealnej pustki
w której odbiorca twórcą
a twórca zbędnym balastem
14 5
122 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
idealna pustka --to jest TO
DARTANIAN 110 13 lat temu
Świetnie, mocno i bardzo trafnie ujęty temat.
Pozdr
duch44 13 lat temu
przestawiłbym moim zdaniem na pijacko-narkotyczny i kotlety mi nie leża sa jakies bardzo pospolite jako okreslenie generalnie na tak jestem ale to Twój wiersz mysle ze wazny wiersz
JKZ007 13 lat temu
niezły esej:) szacun dla autora, albo śmierć - to wniosek końcowy, z czym się zgadzam heh:) Co do bitwy pod Wiedniem Martuś ma rację, ale nie pojechałbym tak daleko, chyba,że na górską eskapadę, no ale ten Wiedeń leży na nizinie więc może zgodnie z porą roku tę wojenkę trzeba by do jakiegoś Insbrucka dyslokować. Nie wiem jak w Łodzi, ale w Warszawie modne są znów rurki, nie bordowe bynajmniej, z czego cieszę się niezmiernie, bo mam zgrabne kończyny i pupcię jak dwa ząbeczki czosnku heh:)Pozdrawiam Kraków:) A Martusię świerzbi nie powiem gdzie heh:) i minusik? Bez zastanowienia?
doktorek 12 lat temu
''a''
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie