Kobieta.

Melancholia
Kobieta - to czekanie,
samotne czasu odliczanie,
to uroczysko
przez Boga i ludzi zapomniane.
Samotne drzewo
nad przepaścią
palone słońcem
deszczem i wiatrem smagane.
Wieczorem modlitwa
i wspomnień rozpamiętywanie,
rano wulkan nienawiści,
zranionej godności wybuchanie.
Kobieta - to umieranie,
w powolnej agonii trwanie.
Kobieta - to zmartwychwstanie.
I znów czekanie?
3 2
36 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
alali 11 lat temu
ee tam..umieranie to rodzaj nijaki :))
Helen 11 lat temu
Masło maślane...i niby dlaczego zapomniana przez Boga...? wybacz Dalia ale ten wiersz to jak okładanie się bizunem. Nad rymami mogłaś popracować bardziej..odnoszę wrażenie że są banalne:)pozdrawiam:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie