Eksmisja.

Humoreska
Ktoś radość sprawił
mi dziś,
chcę mu powiedzieć
nie mogę - on śpi.
Ktoś zranił mnie
do łez,
chcę mu powiedzieć
nie mogę - on je.
Zginęła ulubiona
moja rzecz
chcę mu powiedzieć,
nic z tego - ogląda mecz.
Chcę mu powiedzieć
co czuję,
nie mogę - on pracuje.
Mam właśnie ochotę
na seks,
nie mogę - wychodzi gdzieś.
I po co trzymam
taką szuję?
Już wiem co zrobię,
jutro go eksmituję.
4
81 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
ha ha nommmm myślę że męska część Poezji będzie miała o czym myśleć...nom stanę trochę w obronie za mężczyznami... nie zawsze mają mecze i nie zawsze jedzą:))))) ale można się ubawić trochę przy tym wierszu....
zyga66 11 lat temu
Dalia, a jak go sobie brałaś, to taki nie był? ...a może pójdziesz do zoologicznego i da się na coś zamienić, na chomika albo króliczka ;))
A
alali 11 lat temu
ciekawe i bardzo zabawne...jednak jako ,że mężczyzna to istota mało domyślna,więc trzeba mu jasno o swych oczekiwaniach zakomunikować...inaczej możesz wieki czekać :)
zyga66 11 lat temu
hmmm Ala, to Helenka jakoś nas bardziej broniła :\
A
alali 11 lat temu
są oczywiście wyjątki,więc spoko :))
zyga66 11 lat temu
:))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie