sprzedany kanion

kanion
w wąwozie kowboje czekają na tango
za chwile potańczą
za cenę złota, życie znika jak fantom

odznaka błyszczy szeryfa wśród zgliszczy
za późno przybył na miejsce krwawej gonitwy
grzechotnik zostawia zygzaka na piasku

brudna koszula,twarz opalona
ten co broni prawa w tym mieście
kopię butem w ciało grubego gringo
przewraca go twarzą do słońca

mówi do siebie
-było odpalić z łupu kilka dolarów
to nie powiedziałbym kowbojom
że tędy jedziecie

słońce prażyło,kłęby kurzu wokół
ludzie pytają
-co szeryf o tym myśli
on pewny siebie, kaktusy wszędzie
-myślę że to dzicy Apacze
bo znalazłem pióro jastrzębie
2 3
42 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
masz kaktusa ches?
chesterfield 13 lat temu
nie,ale mam kutasa,kutas słowo całkiem polskie i żadne zbereźne,np twoja babcia mogłaby powiedzieć-mam kutasa na środku mojego beretu.
gizela1 13 lat temu
jakby ktoś nie wiedział-- mądralo :)))))))))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie