między jawą a snem
szedłem przez hol hotelowy i patrzyłem na serie drzwi po obu stronach,wybrałem jedne całkiem przypadkowo i szarpnąłem za klamkę,otworzyłem drzwi i od razu ukazało mi się łóżko na którym leżała piękna kobieta.wszedłem do środka i usiadłem obok niej........,;';,?!![]-=....ding dong......ding dong...;';.][?!!+/_- .....rozmywa mi się obraz,nagle łóżko znika a z jej twarzy robią się tylko kontury.widzę na przemian,raz kołdrę potem znów zamykam oczy i powraca obraz falującego sennego pokoju z dziewczyną aż w końcu się budzę.stoi nade mną koleżka z piwem i mówi że ma wielkiego kaca i że trzeba go zapić.była 8.30
2
0
12 odsłon