cwaniak złodziej

myśli pani ze chciałem ukraść tę kawę
to tak jak bym chciał okraść sam siebie
robie tu zakupy od kilku lat
a pani nie domyśliła sie o co chodzi

-No niby o co
zapytała żując gumę
-Naprawdę pani nie rozumie?
-Może mi pan powiedzieć ,tylko szybko ,klienci czekają

wychylił sie tułowiem za ladę i przystawiając gębę do jej ucha powiedział szeptem

-Chciałem się z panią umówić na kawę

spojrzała na niego
w jej oczach mieniły się tulipany,wybuchy i serca.
powiedziała

-kończe o 22
4 0
22 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie