na granicy
pode mną piach nade mną dach
gorąc łechce mnie po stopach
a wiatr rozwiewa kosmyki na głowie
życie i śmierć to jeden kielich
wypiję za dwóch
gorąc łechce mnie po stopach
a wiatr rozwiewa kosmyki na głowie
życie i śmierć to jeden kielich
wypiję za dwóch