Obietnica(?)
•
Nie umiem dziękować Ci Panie,
Choć nie raz tak bardzo się staram,
Lecz-serio-ja teraz nie kłamię,
że zmienię się,zmienię od zaraz.
Nie umiem przepraszać,żałować,
Choć czasem mnie tknie coś na duszy,
Wypada to teraz sprostować...
Ja wiem,że łza moja Cię wzruszy.
Jest jedno,co umiem,mój Panie
Najpiękniej potrafię Cię prosić.
I na nic tu Twoje dąsanie,
Nie warto kazań mi głosić.
Nie umiem się zmienić,mój Boże
Choć wielkość Twą kocham i cenię,
A jednak obiecam,że może...
Od jutra?Od jutra się zmienię.
Choć nie raz tak bardzo się staram,
Lecz-serio-ja teraz nie kłamię,
że zmienię się,zmienię od zaraz.
Nie umiem przepraszać,żałować,
Choć czasem mnie tknie coś na duszy,
Wypada to teraz sprostować...
Ja wiem,że łza moja Cię wzruszy.
Jest jedno,co umiem,mój Panie
Najpiękniej potrafię Cię prosić.
I na nic tu Twoje dąsanie,
Nie warto kazań mi głosić.
Nie umiem się zmienić,mój Boże
Choć wielkość Twą kocham i cenię,
A jednak obiecam,że może...
Od jutra?Od jutra się zmienię.