Bezsilność
•
stoję na szczycie głupawej wieży
nad barbarzyńską rzeką
to czego pragnę blisko gdzieś leży
choć ja wciąż szukam daleko
los się uśmiecha i kpi złośliwie
aż mam ochotę mu przylać
głupcy naiwnie patrzą i mściwie
chcą mnie z kąpielą wylać
czytam biografie piękne wierszydła
uciekam w świat bazgrolony
codzienność czasem bywa obrzydła
jak żebrak nieogolony
to czego pragnę blisko gdzieś leży
ale się schylić nie mogę
bezsilność swoje zębiska szczerzy
a los podstawia mi nogę.
nad barbarzyńską rzeką
to czego pragnę blisko gdzieś leży
choć ja wciąż szukam daleko
los się uśmiecha i kpi złośliwie
aż mam ochotę mu przylać
głupcy naiwnie patrzą i mściwie
chcą mnie z kąpielą wylać
czytam biografie piękne wierszydła
uciekam w świat bazgrolony
codzienność czasem bywa obrzydła
jak żebrak nieogolony
to czego pragnę blisko gdzieś leży
ale się schylić nie mogę
bezsilność swoje zębiska szczerzy
a los podstawia mi nogę.