zgięty

O sobie
ile warte ramiona
co nikogo objąć nie mogą
pytał
zgięty na pół jak zbędna kartka

nie potrafił nic dać
tylko dwie zwykłe ręce
bez żadnych ukrytych możliwości

życiowe doświadczenia doganiały go
obwąchiwały a ich oddech czuł
bezpośrednio na karku
parzyły
spękane usta
z braku rozmowy jakby sklejone
nie wymówiły żadnego słowa
od dawna a przecież kiedyś
słynął z kwiecistych wypowiedzi

w końcu rzucił ręcznik

teraz leży nieruchomo w pokoju

jak
element umeblowania
17 3
117 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 13 lat temu
boksowanie z sobą samym nie służy :)
duch44 13 lat temu
Bardzo dobry
mocher 13 lat temu
cożeś znowu wykombinował?
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie