ona

O sobie
nie należała do kobiet twardych jak stare siodło
raczej wróbelek kruchy i delikatny
poczuła
zachodzące w niej zmiany przerażona
jakby płynęła po wezbranej rzece w lekkiej jak piórko łódce
utrzymywała się na powierzchni nie mając pewności
czy panuje nad sytuacją

wrzucił ją do wody wbrew wszystkiemu co znała
kazał czekać
nie wiadomo na pomoc czy zatracenie

co wieczór zawijała na głowie turban
pomagał jej nie słyszeć głosu
co wdzierał się w nią bez przerwy
mówiła
skoro Erykah może to i ja Badu
włączała Youtubę na słuchawkach syna

i czekała

i wyglądała pięknie
16 8
162 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Też się tak czasem czuję... ;) Gdyby nie to,że się nie znamy, pomyślałabym,że to o mnie... ;)) Świetnie rozumiem ten stan...
ogród 13 lat temu
Wróbelek w dłoni, okruszyna w dłoni...Ona
pańcia 13 lat temu
wnikliwym okiem
gregorsko 13 lat temu
Świetny :-)
gizela1 13 lat temu
też cię kocham Art
C
cenica15 13 lat temu
Typowy portret kobiecy.
Isia1718 13 lat temu
Tutaj chyba nie ma co komentować... Wystarczy po prostu podziwiać :)
mocher 13 lat temu
no i zatonąć ;)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie