Anioł

Widziałam Cię w moim śnie.

Byłeś w bieli,

pośród chmur.

Miałeś rozłożyste skrzydła jak ptak i

czerwone jak róża policzki.

Twe oczy były przerażone,

twe usta zamknięte i milczące.

Milałeś ręce złożone ku niebu.

Stałeś..

patrzyłeś się na mnie

tymi swoimi oczyma,

podałeś mi dłoń.

Bałam się.

Nie chciałam sobie pomóc,

lecz to mogłobyć

dla mnie najlepsze rozwiązanie.

Odwróciłeś wzrok i

nagle z twych smutnych oczu

spłynęła łza,

która spadłą na twoją dłoń.

Spojrzałeś się na mnie ostatni raz

tak z współczuciem i zniknąłeś,

Obudziłam się.

Było mi gorąco i uszno.

Zastnawiam się do dzisiaj

co by się stało gdybym

chwyciła go za rękę.

Teraz chce Cię jeszcze raz ujrzeć.

Chcę byś mi pomógł.

Więc zasypiam,

by kiedyś znów stanąć przy Tobie,

mój ty aniele.
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie