Bez słów

Melancholia
Nie mów nic
krople łez
same wystukają s.o.s
i zanim trafią
do właściwego Adresata
rozpłyną się
nasze rozmowy

Nie żałuj

Po cichu, miękko
spłynie deszcz
obmyje twarze
z niepotrzebnej tęsknoty

Gdy wreszcie wybuchnie słońce
W proch się rozpadniemy

Nieświadomi niczego
co nie mogłoby się wydarzyć..
9 6
107 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Pierwsza i druga strofa z 8 wersem między nimi przypomina mi niespełnioną miłość...a dwie ostatnie strofy jakby to miał być już definitywny koniec....oczywiście to tylko moja interpretacja ale ciekawi mnie czy choć po części zrozumiałam Twój przekaz;)))))
Vera 11 lat temu
Droga Helen :) trochę tak jest.. Ten utwór to mieszanka wspomnień, cienie marzeń, nieubrane w słowa fantazje,ale to wszystko nieważne bo od pragnień ważniejsze są obietnice.. Raz złożone, muszą być doprowadzone do końca.. Tak odpowiem, pozostawiając lekki niedosyt i niepewność.. :P Pozdrawiam !!!
Vera 11 lat temu
Vera 11 lat temu
zyga66 11 lat temu
Nie mów nic...krople łez...same wystukają s.o.s...bardzo dobre na refren piosenki :)
Vera 11 lat temu
dzięki Zyga :) nie pomyślałam o tym .. śpiewajcie jeśli chcecie:) ja nie umiem układać melodii hihi pozdrawiam!
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie