Proszę...
I oto kolejny dzień podlany łzami,
Kolejna noc zmęczonych oczu,
Co się stało z tym pokojem...
Okna wybite, wpada śnieg,
Ściany podrapane, brudne,
Podłoga pozrywana, bolesna,
Najgorsze, że drzwi są całe..
Zbyt całe..
Już nic nie przejdzie..
Ruina.. Wieczna ruina...
Kolejna noc zmęczonych oczu,
Co się stało z tym pokojem...
Okna wybite, wpada śnieg,
Ściany podrapane, brudne,
Podłoga pozrywana, bolesna,
Najgorsze, że drzwi są całe..
Zbyt całe..
Już nic nie przejdzie..
Ruina.. Wieczna ruina...