world press foto

Egzystencjalne
stałem wyprostowany jak słup
szary w ciemni
żarem oka łypałem we własną odbitkę
wisi na spinaczu

w ciemni nic nie dostrzegam
w jasności żar mych oczu
się prześwietli

wyjdę do jaśni
dostrzegę więcej świata
tylko moja odbitka będzie beze mnie

zgarbiłem się
ciężko
Bóg mnie wyprostował
ciężko

wyzbyłem się siebie
i tak zrobiłem zdjęcie Wszystkiego
lekko
7 3
66 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
wyzbyłeś się siebie--wiersz niesamowity
TeophilusLupus 13 lat temu
dziękuję :)
TeophilusLupus 13 lat temu
dzięki, była literówka w tytule.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie