pozdrawiam

O sobie
obsypałem zrębkami drzewka
będą lepiej rosły
słońce świeciło mi w twarz
wiosna i ptaki wisiały w powietrzu

żona przytrzymywała ręką wózek
nogą fizelinę
ustami starsze dzieci
sercem wybuch

zrębki są zrobione z drewna
biedne drzewka
trybalistyczne kanibale

i słońce biedne
musiało patrzeć mi w twarz
a i tak się śmiało
może sadystycznie
a może słońce widzi w negatywie
albo nie widzi bo się za mocno oślepia

dzień minął
ach, wstałem pierwszy
od rana byłem w pracy
na kolację tylko sok
naleśniki zjadłem, żeby nie robić przykrości
nie zdążyłem skręcić uli
wszyscy już śpią
piątek
pozdrawiam
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie