Smutek

O szczęściu
Ja rozumiem:
-Że czasem jest dobrze, a czasem źle
-Że czasem podejdziemy do siebie, a czasem pójdziemy w inne strony
-Że raz na wozie, raz pod wozem
-Że raz świeci słońce, raz pada deszcz
NO TAK
Ja rozumiem.

Obiecuję:
wam,
sobie,
całemu światu.
Obiecuję.

Że kiedyś po prostu wyjdę
i zacznę iść, jechać, lecieć i płynąć
przez... nieważne jak co i gdzie
i wyślę wam pocztówkę
z Argentyny, w dniu Polaka
Kiedyś.

Pomimo tego że was kocham,
To ucieknę stąd
i nie miejcie do mnie o to żalu.
Bo to! To właśnie szczęście, inaczej tego nie wytłumaczę.

Bo to tak, jakby głodny mówił o jedzeniu...
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

rusałka 15 lat temu
Szalony Ikar :) chęć osiągnięcia wolności przez ucieczkę, zmianę wszystkiego, odnalezienie osobistego szczęścia. Chyba każdy coś takiego czuł... Ja znalazłam siebie w Twoim wierszu. Pozdrawiam :)
Avrilianna 15 lat temu
Bardzo fajny i intrygujący.
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie