Zwyczajność

Puste, zużyte słowa

jakby nic nie warte

Miłość różna, wielokrotna,

bo dla wszystkich

Uśmiech tak codzienny,

że aż szarościa naznaczony

Usta moje zimne,

bo kiedyś do ciepła przyzwyczajone

Oczy moje - niebieko-szare kryształy,

słona wodą przemywane,

by mogły dalej tworzyć obraz rzeczywistości

Moje cenne ciało -

-dla kogokolwiek..
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie