Wydzieranka, wyklejanka... czytomy?
Starannie wkleiłaś światło,
spokój, uśmiech i blask.
Starannie poukładałaś
uczucie i bezpieczeństwo
pachnącym jamajką
wiążącym klejem,
czegoś brakowało
więc
odbiłem na tym obrazku
odcisk warg,
lepkość dłoni, spojrzeń,
słów.
Niestarannie poukładałem
uśmiech, uczucie i blask.
W momencie dzieła
wydarłem światło
wkleiłem deszcz,
dałem chłód i dreszcz.
Choć obiecałem, że wkleję coś jeszcze
i się zmienię,
ty czekając na cud,
ostygłaś,
rozdarta cierpieniem...
spokój, uśmiech i blask.
Starannie poukładałaś
uczucie i bezpieczeństwo
pachnącym jamajką
wiążącym klejem,
czegoś brakowało
więc
odbiłem na tym obrazku
odcisk warg,
lepkość dłoni, spojrzeń,
słów.
Niestarannie poukładałem
uśmiech, uczucie i blask.
W momencie dzieła
wydarłem światło
wkleiłem deszcz,
dałem chłód i dreszcz.
Choć obiecałem, że wkleję coś jeszcze
i się zmienię,
ty czekając na cud,
ostygłaś,
rozdarta cierpieniem...
0
0
2 odsłon