Wydzieranka, wyklejanka... czytomy?

Starannie wkleiłaś światło,

spokój, uśmiech i blask.

Starannie poukładałaś

uczucie i bezpieczeństwo

pachnącym jamajką

wiążącym klejem,

czegoś brakowało

więc

odbiłem na tym obrazku

odcisk warg,

lepkość dłoni, spojrzeń,

słów.

Niestarannie poukładałem

uśmiech, uczucie i blask.

W momencie dzieła

wydarłem światło

wkleiłem deszcz,

dałem chłód i dreszcz.

Choć obiecałem, że wkleję coś jeszcze

i się zmienię,

ty czekając na cud,

ostygłaś,

rozdarta cierpieniem...
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie