śniące pragnienia

Miłosne
pośród mroków nicości
jakiś jasny blask
oczu ukochanych,
takich,które znam

popielate tęczy magiczny
kryształowy kwiat,
spijam z ust zagładę,
by odejść w niezbadaną dal

ogarniemy się ramieniem,
ogrzejemy serc płomieniem,
by żyć i świętować każdą chwilę,
a wokół nas podziwiać
tańczące w powietrzu motyle...
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie