opuszczona

O szczęściu
Marzenia utonęły już
we łzach,
a w duszy znów panuje
nieproszony strach...

Jak ukoić mam
teraz żal,
gdy zgasnął w sercu
nadziei pięknej blask?

Do kogóż udać się,
by zaznać pocieszenia
i otrzymać przebaczenie?

Chociaż szczęście
opuściło mnie,
ja czuwać będę
i miłować nieskończenie...

To właśnie miłość
najprawdziwsza jest,
która nigdy nie zgaśnie,
ponieważ już dawno
kamieniem się stała
cenniejszym niż
najdroższe klejnoty świata...

Dłonie nieustannie
zatrzymam wyciągnięte,
by złapać w locie
choćby jedno
małe wspomnienie,
które stanie się
moim ukojeniem...

Dla takich chwil
warto umierać
każdego dnia,
nawet żyjąc w oddali,
wśród dzikich tłumów
nienawistnych spojrzeń...

Dla samego istnienia
warto poświęcać wszystko
i czekać nieprzerwanie
na najskrytszych marzeń
spełnienie...
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
ojejku straszne
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie