kamienna miłość

O sobie
kamieniem węgielnym
jest miłość moja,
gdyż zawsze byłam,
jestem tylko twoja

chociaż niejeden
próbował zdobyć
serce skromne moje,
nie mógł tego zyskać,
ponieważ twierdzą się stało

niczego nie zdobył,
prócz słów słodszych
niżli najsłodszy miód,
próżnych i płytkich,
przeznaczonych jedynie
dla twoich uszu

zamykając oczy
zawsze widziałam
najdroższą twarz
i czułam,
jakbym otwierała
moich niebios bram

kiedy otwierałam,
czar pryskał
jak za dotknięciem
czarodziejskiej różdżki
złej wiedźmy

nawet teraz,
gdy w lustrze
widzę tylko siebie,
moja kamienna miłość
nadal trwa,a znakiem jej
moich oczu szczery blask

to moje katharsis,
co siłą prawdziwych uczuć
uwolniło mnie i pozwoliło
ujawnić najprawdziwszą prawdę,
szczerą aż do bólu,
ale niczego nie żałuję,
bo liczy się tylko to,
że moja miłość
w odległym świecie
spokojnie sobie żyje,
a ja za jego szczęście
w zakątku moich myśli
oranżadę piję....
4 0
22 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie