Wina i kara
W głębinach morza
wśród ogromu przestworza
istnieje piękno nieznane
ludzką ręką nie dotykane.
Tam gdzie natura zamknięta
dzikiej krainy zarośnięte pęta
skryta tajemnica nieskalana
ludzkim potem nie oblana.
Tylko w tych miejscach niezapoczątkowane zniszczenie
w zarodku nie zaduszone jeszcze marzenie.
Ziemio- moja ukochana
na człowieka niesprawiedliwie skazana
wypluj morze ognia z głębiny
wyrwij złośliwego raka z pachwiny
zniszcz pierworodne zabrudzone istnienie
niczym ludzką ręką niedoskonałe nasienie .
Świat doczeka się sprawiedliwości
rośnie ogrom Twojej złości
nie czekaj aż będzie za późno
wszystko wówczas pójdzie na próżno .
Spal to co należy spalić
Ocal to co można ocalić.
Ja zbuduje to co wspaniałe
zniszcz to co jest niedoskonałe.
wśród ogromu przestworza
istnieje piękno nieznane
ludzką ręką nie dotykane.
Tam gdzie natura zamknięta
dzikiej krainy zarośnięte pęta
skryta tajemnica nieskalana
ludzkim potem nie oblana.
Tylko w tych miejscach niezapoczątkowane zniszczenie
w zarodku nie zaduszone jeszcze marzenie.
Ziemio- moja ukochana
na człowieka niesprawiedliwie skazana
wypluj morze ognia z głębiny
wyrwij złośliwego raka z pachwiny
zniszcz pierworodne zabrudzone istnienie
niczym ludzką ręką niedoskonałe nasienie .
Świat doczeka się sprawiedliwości
rośnie ogrom Twojej złości
nie czekaj aż będzie za późno
wszystko wówczas pójdzie na próżno .
Spal to co należy spalić
Ocal to co można ocalić.
Ja zbuduje to co wspaniałe
zniszcz to co jest niedoskonałe.