szukajmy ratunku

O życiu
Wrota piekieł stoją otworem
zła dusza ludzka brnie przez grząskie błoto ku potępieniu
nie znajdzie już żadnego ratunku
ominie ją delikatność rajskiego ogrodu.
Strawi ją szalejąca pożoga
nie zostanie już nic co zostało stworzone z wielkiej miłości.

Człowiek zawsze ma jakiś wybór
to od nas zależy gdzie się na nowo narodzimy
mimo to dążymy ku samozagładzie
zapraszamy zło do naszego życia
by żywiło się naszymi słabościami
wyrywało kawałki mięsa z naszej duszy.

Kiedy zbudzimy się z tego snu?
Czy rzeczywistość stanie się dla nas realna?

Spróbujmy zbudować własną fortecę
by móc obronić się przed pułapkami dzisiejszego brutalnego świata
żyć tak jak przykazał nam Bóg
by oddalić się od samobójstwa.

Jesteśmy w stanie się podnieść
mimo iż stoczyliśmy się na samo dno
nie jest jeszcze za późno
podejmijmy kolejną próbę
być może to ona nas ocali.
1
36 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Jeśli mogę coś dodać to hmmm..bardzo moralizujący utwór. Nie mam nic przeciwko patosom i bardzo je lubię ale ten jest trochę źle ułożony...:) może gdybyś nad nim troszeczkę popracowała dało by to lepszy efekt:) a w ostatniej strofie drugi wers mim-mimo, sam-samo:) pozdrawiam serdeczniee:)
Mario Sz 11 lat temu
Widzisz fub-ro może i Helenka ma rację dodając konstruktywne rady w dodatku na poziomie, który sądząc po inwektywach jest poza twoim zasięgiem. Niemniej jako społeczność dziękujemy ci za takie nikomu niepotrzebne uwagi. I strudzeni Niestrudzenie trzymamy się nadziei, że dopadnie cię refleksja.
P
PumaSniezna 11 lat temu
zjadłam literki, raczej komputer mi je ukradł jeżeli chodzi o ten ostatni wers
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie