***kiedy rozchylasz moje uda

kiedy rozchylasz moje uda

wrogie tykanie zagara
roztrzaskane czerwoną szpilką
bezczas
natchniony ruch bioder

zagłuszę symfonią serca
wszystkie zmiany świata
2
72 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 14 lat temu
Biedroneczko ja specjalnie nie wybieram kategorii, daje całkowitą wolność interpretacji, ale tutaj nie ma chyba wątpliwości, nie chodzi o wizytę u ginekologa :D
S
Saviolka 14 lat temu
Brawo:] Podoba mi się, ale jedno spostrzeżenie mam... To powtórzenie tytułu na początku jest konieczne? Chyba nie:] Pozdrawiam plus
Presumpcja 14 lat temu
Saviolka :) to nie tytuł, tak zapisałam pierwszą linijkę, zazwyczaj tak się robi kiedy brak tytułu :))) Ale dzięki za przychylność
K
kwadryga 14 lat temu
kiedy brak tytułu, zapisujemy w tytule objęte w nawias trzy kropki i pierwszy wers tekstu: (*** pierwszy wers).

Na słowa: bezczas, deszcz oddechu odpowiem tylko: nihil novi.

Koncepcja dobra, podoba mi się "wrogie tykanie zegara" i "symfonia serca". nie mogę też oprzeć się wrażeniu, że jest odrobinę przegadane.. ale gdzie - tego nie wiem

i czy nie brzmiałoby lepiej
"zagłuszę symfonią serca/
wszystkie zmiany świata" ?
Presumpcja 14 lat temu
Dzięki kwadryga, oczywiście poprawiam, masz rację co do bezczasu, nic nowego ale tego nie chce zmieniać, może brak mi ambicji bycia nowatorką :) Przegadane ? Hmm..ok ucinam. Zawsze to obiektywne spojrzenie a nie moje uporczywe przywiązanie do własnych "dzieci". Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
K
kwadryga 14 lat temu
Co do przywiązania do "dzieci" każdemu piszącemu jest znane to uczucie :P Dlatego zaleca się, publikować tekst dopiero wtedy, kiedy prawie się o nim zapomni... przeczyta się go jeszcze raz po dłuższym czasie i wtedy "dzieci" nie są już tak bliskie :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie