Przypływ
fala za falą
uderzają o brzeg
woda goni piasek
czas przecieka przez palce
kroplami upływają chwile
gorętsza od lata
spacerujesz wymyślonym deptakiem
tańczysz walca z morską bryzą
i kłaniasz się nisko
światła gasną
w tle solidny prom
niepokoi ściszone morze
uderzają o brzeg
woda goni piasek
czas przecieka przez palce
kroplami upływają chwile
gorętsza od lata
spacerujesz wymyślonym deptakiem
tańczysz walca z morską bryzą
i kłaniasz się nisko
światła gasną
w tle solidny prom
niepokoi ściszone morze