Wątpliwość

Melancholia
Lat na karku niby coraz więcej
dzieciństwo macha na pożegnanie
wieczór szybciej nastaje
staruszek Czas puka do drzwi
a pomysły czasem ciągle te same
decyzje bez patrzenia na jutro
słowa raniące jak sztylet
naiwność krocząca w parze
na horyzoncie ślepe cele
twarz tylko jakby bardziej upiorna
Rozum dalej błąka się po bezdrożach
i przystaje, spogląda
zagubiony włóczykij
już dawno ukradli mu kapelusz
6
51 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
no i ten wszechobecny chaos; siłą rzeczy się udziela ;)
PorucznikColumbo 12 lat temu
Czasem trzeba trochę nabałaganić, żeby potem posprzątać :)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie