Obojętność
utkwiłem różę w butelce szampana
byś przyszła popatrzeć
jak razem kwitniecie
na urodzajnych plantacjach
to znowu on
pochopny toast
zabrał wzajemne przyciąganie
róża skonała na klęczkach
szampan zapłakał w niewoli kieliszka
na dnie szkła ukryłem
niewypowiedziany ból
w nieznane niesie mnie ocean goryczy
przypłyń
albo...
bądź obojętna
byś przyszła popatrzeć
jak razem kwitniecie
na urodzajnych plantacjach
to znowu on
pochopny toast
zabrał wzajemne przyciąganie
róża skonała na klęczkach
szampan zapłakał w niewoli kieliszka
na dnie szkła ukryłem
niewypowiedziany ból
w nieznane niesie mnie ocean goryczy
przypłyń
albo...
bądź obojętna