pocałunek o zmierzchu

noc-mężczyzna tłumiąc
oddech ukradkiem przytyka
usta do szyi dnia-kobiety

mroźny wiatr rozprasza
ognisko świata nad którym
stróżowała żeńska część doby

z ich krtani westchnienia
ostatnie mieszają się z jękami krat
zasuwanych w zamykanych sklepach
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Spoks 15 lat temu
To nie moje klimaty!
Czytam już kolejny twój wiersz, i ciągle widzę te "czarne wizje".
Nie mówię że jest złe, tyle ze nie dla mnie.
Lady Ann 15 lat temu
Pocałunek o zmierzchu a seks o świcie ;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie