u którego zawrzało i buchnęło

O życiu
o tym jak zaczął
osiągnął szczyt i skończył
zwykł nie mówić

stadnina niebacznie
przyjęła trojańskie miasto
i stanął w nocy na czele
szalejącej dyskoteki

zwinięty w krajowy rulon
leży na półce historii
i dmucha dalej na
swoje zimne kości

licząc oddechy wyciągamy
jego stroje podbite uśmiechami
oglądających się za nim kobiet
jego młodość była pełna
skarbów nie do przechowania
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 15 lat temu
Normalnie druga strofa mnie rozbroiła.Pozytywny wiersz.
Presumpcja 15 lat temu
z wiersza wynika że to o kimś sławnym, czy można wiedzieć o kim ? uniwersalny bohater ? "zwinięty (...)kości" moim zdaniem najlepsze
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie