W progu

Egzystencjalne
stoję w progu
nie wiedząc którą wybrać stronę
może wejdę więc do środka
cztery ściany nazwę domem
albo zejdę w dół po schodach
bezpowrotnie trzasnę drzwiami
one dawno rozdzieliły
to co było między nami

pójdę dalej gdzieś ulicą
nie odwrócę się przez ramię
mimo serca tak ciężkiego
jakby w klatce ciążył kamień

nie zawołasz mnie przez okno
nie pomachasz na odchodne
żyć samemu w pustym domu
będzie chyba ci wygodniej
5 2
47 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
w życiu jest taka przystań co w pław chciałoby się popłynąć,lecz nie znasz obiektu co śmierć szykuje,na wysokości stojąc z niepewnym lękiem,lepiej dać sobie spokój,lub liczyć na szczęscie,też do okna nikt nie woła a w ciszy siedząc myśli zajrzy,ilu już w kolejce czeka z ciężkiego serca na pusty pokój czeka by radość mieć , świeży tlen
a może Gazetę Wyborczą w swej posłudze odstrzałową w:))
K
kaja-maja 11 lat temu
choć w progu i bez progu jest zawsze Wprost w:):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie