Spiżowe wspomnienia

Tęsknota
gdy noc tak czarna niczym smoła
pożera wszystko wraz ze świtem
jaśnieją tylko inicjały
te które w sercu mam wyryte

i kiedy tonę w gęstej sadzy
i sam się staję marnym prochem
proszę nie żałuj swej miłości
wszak mi wystarczy tylko trochę

gdy świt gdzieś wisi na gałęzi
a dni we wspólnym leżą grobie
ja nie żałuję tej decyzji
bo swoje życie dałem Tobie

i nawet noce coraz krótsze
a sen już głębszy bez oddechu
niech więc zostanie jak najdłużej
skoro w nim tyle Twego śmiechu

tylko minuty trwa na doba
już widać biel kroczy z oddali
tak bardzo pragnę jakimś cudem
Twą twarz w swym sercu znów utrwalić
7 2
57 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Witam Pain..:) piękny wiersz a zwłaszcza 3 pierwsze strofy...
akurat słuchałam tego utworu czytając Twój wiersz...myślę że pasuje idealnie.. pozdrawiam serdecznie:))))
A
alali 11 lat temu
i uchroń mnie Boże przed taką miłością,jeśli miałaby być bez wzajemności...więcej spustoszenia sieje,niż radości
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie