Strata

Tęsknota
tyle bym dał
by choć jedna moja pustynia była gorąca
zapomniałem już jak pachną
letnie łzy ledwie wschodzącego
słońca

moje pustynie tak chłodne
doba nie dzieli się na dni i noce
w sercu zero bezwzględne
umysł i ciało nakryte kocem

te pustynie nieskończone
ja pośrodku arktycznego wszechświata
uczę się wciąż bez początku i końca
co znaczy to jedno małe słowo

strata
7 3
67 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 11 lat temu
zimne pustynie w arktycznym lecie,zimno brrry:)
DARTANIAN 110 11 lat temu
To chyba jeden z twoich słabszych wierszy, myślę że o wiele za dużo słów pustynia i podobnych te same rymy być może brzmiały by dobrze ale w innym wierszu, w tym wyraźnie brak atmosfery, gdyby te pustynie tak często ci się nie powtarzały to w ostatniej zwrotce pustynie mogły by zostać i nawet by ładnie to brzmiało, ostatnia zwrotka jest bardzo ładna w odróżnieniu od dwóch poprzednich, tylko słowo,,ja'' ja bym zastąpił np:stojąc, wtedy też wiadomo że chodzi o ciebie a słowo się nie narzuca
Pozdr
Helen 11 lat temu
treść mi się podoba;)))) bardzo ładny i moim zdaniem ma głębię;)))pozdro Pain
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie