Stacja Zapomnienie

Tęsknota
wybrałem wagon dla pustelników
bez biletu i bez kasy
gdy konduktor spyta dokąd
powiem że do końca trasy

będę patrzył gdzieś przez szybę
liczył lata jak perony
by się poczuć po raz pierwszy
jak przez życie wysiedlony

nie przemówię choćby słowem
będę milczał jak cmentarze
w myślach pognam konduktora
palcem swój kierunek wskażę

pociąg stanie tuż na końcu
tam gdzie stacja Zapomnienie
wtedy łatwiej będzie wysiąść
ze spokojem oddać tchnienie
12 7
132 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 11 lat temu
Ładnie ale gdyby każdy wers był o jedną sylabę dłuższy wiersz zyskałby na melodyjności. Pozdr
Helen 11 lat temu
Bardzo ładnie;) choć smutny troszkę to miło się go czyta....;))pozdr.
Avrilianna 11 lat temu
JEST DOBRZE ;)
Beatrice 11 lat temu
Widzę, że wena Cię nie opuszcza, pozdrawiam :-)
P
Piotr J. 11 lat temu
barzo ładny, jasno napisany wiersz, dziękuję
gizela1 11 lat temu
dramatyzm ..twoich wierszy ..byłby większy gdyby nie forma ich rymowana..
shou 11 lat temu
Niby gapowicz ... a jednak. Mnie się podoba, pozdrawiam.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie