Czuję cały czas ten sam ciężar
jakbyś siedziała mi na barkach
mam wrażenie, że jestem Atlasem
trzymającym sklepienie niebieskie
nie zrzucę Cię przecież
do najbliższego rowu
wszak stamtąd Cię wyciągnąłem
gdy topiłaś się w bagnie rzeczywistości
nie wyrzucę Cię na ulicę
przecież wyrwałem Cię z jej szponów
by nie rozszarpały Twej naiwności
nie oddam Cię światu
nie po to uratowałem Cię
gdy gubiłaś się w jego zaułkach
muszę Cię po prostu zabić tak cicho
abyś się niczego nie domyśliła
nawet nie zdążysz tego zauważyć
aż się w końcu ockniesz
jakbyś siedziała mi na barkach
mam wrażenie, że jestem Atlasem
trzymającym sklepienie niebieskie
nie zrzucę Cię przecież
do najbliższego rowu
wszak stamtąd Cię wyciągnąłem
gdy topiłaś się w bagnie rzeczywistości
nie wyrzucę Cię na ulicę
przecież wyrwałem Cię z jej szponów
by nie rozszarpały Twej naiwności
nie oddam Cię światu
nie po to uratowałem Cię
gdy gubiłaś się w jego zaułkach
muszę Cię po prostu zabić tak cicho
abyś się niczego nie domyśliła
nawet nie zdążysz tego zauważyć
aż się w końcu ockniesz
2
2
32 odsłon