Nasze niepewne kroki

Egzystencjalne
Podróżujemy różnymi drogami
wąskimi, szerokimi, pagórkowatymi
tego co będzie kiedyś z nami
nigdy się nie dowiemy
wszyscy jednak stajemy
na skrzyżowaniach
na każdym z nich
nowa droga się wyłania
niektórzy poszli po tej z pagórkami
lecz one jak dzieci dorastają
stając się górami
inni wybrali drogę wąską
myśląc, że bezpiecznie
zawiedzie ich do celu
takim obrotem spraw
pogubiło się już wielu
szeroka mami iluzją
lecz wyobraź tylko sobie
świat za zasłoniętą żaluzją
wielu zeszło na pobocze
myśląc, że będzie z górki
tam anioł skrzydłami trzepocze
tam słychać anielskie chórki

ja podążam błotnistą aleją
powoli żegnając się z nadzieją
że kiedyś po mnie wyjdziesz…
0 5
52 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
chybiona wersyfikacja. rymy nieregularne, gramatyczne. interpunkcja potraktowana bardzo wybiórczo.
Pain 13 lat temu
z założenia miało tak właśnie być. gdybym chciał dopasowałbym wszystko według schematu, ale nie chce robić czegoś na siłę. Miało być niestandardowo bo nie muszę trzymać się żadnych norm. Generalnie dzięki za opinię, ja przyjmuję to jako dobrą monetę
pzdr
copelza 13 lat temu
interpunkcji nie robi się na siłę. albo się ją stosuje, albo nie. słusznie bierzesz za dobrą monetę. jesteśmy tu po to, żeby uczyć się być lepszymi. powtarzające się unikanie standardów staje się po pewnym czasie standardem, czyli traci sens.
Pain 13 lat temu
chciałbym zauważyć profesorze, że to praktycznie pierwszy mój skok w bok, reszta szła zwykłym torem przyjemnym dla oka. Ja mówiąc prosto z mostu nie za bardzo lubie dostosowywac się na siłę do czegokolwiek, idę swoim torem i wcale nie twierdze, że to co robie jest rewelacją. Ważne, że ja się jakoś oczyszczam w ten sposób a reszta jest milczeniem
copelza 13 lat temu
czytałem niedawno pewien zbiór wierszy pewnej poetki:) miała tzw.''swój styl''. wers składał się z dwóch wyrazów, myślnika i dwóch wyrazów. po trzecim wierszu miałem serdecznie dosyć:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie