Doba
noc włóczyła się do rana
spała na wąskiej ławce
zestresowana
wiedziała że gdy przyjdzie ranek
gwiazdy zostaną znów zabrane
dzień spacerował do wieczora
lecz tamten zawsze go zaskoczy
ma to w zwyczaju nie od wczoraj
i wtedy dzień zamyka oczy
wieczory chodzą bardzo krótko
nerwowo patrzą też za siebie
gdzieś między drzemką a pobudką
noc znów pojawia się na niebie
spała na wąskiej ławce
zestresowana
wiedziała że gdy przyjdzie ranek
gwiazdy zostaną znów zabrane
dzień spacerował do wieczora
lecz tamten zawsze go zaskoczy
ma to w zwyczaju nie od wczoraj
i wtedy dzień zamyka oczy
wieczory chodzą bardzo krótko
nerwowo patrzą też za siebie
gdzieś między drzemką a pobudką
noc znów pojawia się na niebie
3
1
27 odsłon