na krawędzi

Na krawędzi piekieł siedzę

bez specjalnego bólu.



Odpłynął ode mnie ostatni

żagiel życia.



Oddaje martwą

duszę Diabłu.



Na cóż mi

martwa dusza?
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie