Przemieszczając się deptakiem szarym zamyśleni
Depczą niełednie zgniłe kolory jesieni
Autyzm panuje wśród ludzi
Tylko śmierci dłoń koścista ich dusze obudzi
Nie widzą
Nie czują
Nie słyszą
W ry...
wlos zsunął sie
z dłoni
jestem
-zbawiajcie mnie
szum żelaznych kół
to trudne
do odnalezienia
wstrząs
czuję to
mocniej
niż ty
księżyc...
...ziemia
nieważne
...trzy...
myśli błądzą
czeg...
...uczeni aleksandryjscy przygotowują...
...wydanie tekstu przez kogokolwiek...
...właśnie ważnego...
...stopniem do kanonizacji...
...jako że najlepsze...
...teraz na ich temat...
...rozprawy...
Mówi do mnie
poprzez sytość swego bytu
i odchodzi
słowo odejść oddalając
ginie wszystko
co nie święcie niewidoczne
i nie dane dotknąć
memu życiu
burzy ranek i południe
poniewiera późny wieczó...
ciężki szereg za zasłoną falujących brył idealnych
oddycha rzędem zakrętów
ten czas
niepoliczone zastępy ogranicza niemożność przejścia
wola nieświadomych ciągnie jeden po drugim
zastanowienie...
Czemuś czekam
opętany niejasnością chwili.
Bladym szeptem
dokańcza się we mnie
ogień rzeczy które znam.
Zbyt za wiele
ciągle nazbyt i za często
a więc po co?
Pulsu rytmy
żyłek ścianki
wcią...
Tutaj nawet wiosną cisza.
Wiatr zimowy chce się ogrzać
naszym kosztem
trzeszczą okna
dachy mokną
my dziś razem
drżącym ciepłem chcemy wzdychać.
Tam, gdzie snu pilnują drzewa.
Tam, gdzie miasta...
pozamieniane twarze znanych głosów
wyprzedzają kształty myśli o krok
dzwoni w uszach dym gorzkich i złych
więc zapada się wsobie świat
chcąc odbić się od lustra
sobie nadanych ram
siecią rys na...