czekam
•
Czemuś czekam
opętany niejasnością chwili.
Bladym szeptem
dokańcza się we mnie
ogień rzeczy które znam.
Zbyt za wiele
ciągle nazbyt i za często
a więc po co?
Pulsu rytmy
żyłek ścianki
wciąż łomocą.
opętany niejasnością chwili.
Bladym szeptem
dokańcza się we mnie
ogień rzeczy które znam.
Zbyt za wiele
ciągle nazbyt i za często
a więc po co?
Pulsu rytmy
żyłek ścianki
wciąż łomocą.