*** (Zaufanie w cynizm...)

Egzystencjalne
Zaufanie w cynizm przekute
Po objęciach nic już nie zostało
Zatracają się myśli razem przebyte
W codziennej szarości skąpane

I choć czas płynie nieubłaganie
Cząstka Twego jestestwa wrosła
Głęboko w me serce połamane
Marzeniami naszej przyszłości

Nie ufam już bytom ni duszom
Przeklętym Nie wierzę już w słowa
Ni w czyny szlachetne Wiarę
Pochowałem wraz z Tobą

I lękam się odkryć swej duszy
Kawałek I serca mego złożone
Fragmenty Bo kruche mego
Jestestwa elementy schowałem

Za ścianą cynizmu sarkazmu
I złośliwości urządzam swój
Nowy świat mały ukryty
Między chmurami deszczowymi

Cóż mi zostało poza urojeniami
Wyimaginowany świat pełen
Miłości w którym jesteśmy
Nadzy do szpiku kości
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie