Już po północy
Gwar z nie jednej strony,
złotymi na niebie rydwanami,
a Ty wielce zadziwiony,
że człowiek od ziemi gromi.
Pewnie zapomnieniem opętany
i nocą niewyspany - myślisz.
A on chociaż raz zatroskany,
że hukiem barwnym i odległym,
odrobinę Ciebie z niebios zrzuci.
złotymi na niebie rydwanami,
a Ty wielce zadziwiony,
że człowiek od ziemi gromi.
Pewnie zapomnieniem opętany
i nocą niewyspany - myślisz.
A on chociaż raz zatroskany,
że hukiem barwnym i odległym,
odrobinę Ciebie z niebios zrzuci.
3
0
17 odsłon