Już po północy

Gwar z nie jednej strony,
złotymi na niebie rydwanami,
a Ty wielce zadziwiony,
że człowiek od ziemi gromi.
Pewnie zapomnieniem opętany
i nocą niewyspany - myślisz.
A on chociaż raz zatroskany,
że hukiem barwnym i odległym,
odrobinę Ciebie z niebios zrzuci.
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie