Geometria naszej drogi

O sobie
W geometrii zatraceni, kreślić zaczniemy
proste to, co za wyjściem.
Dalej parabolą zagubieni i tylko tym.
Lecz na chwilę, liście rąbem wiosny są,
czas by stóp cyrklem wymierzyć
odległość i ślad na mej podeszwie.
Dalej, łatwiej...wzór jeden i
kilka zapałek, by do celu dojść.
Stożkowe ramiona i krągłe oczy,
gdzie świerszcz trójkątem zabrzęczy...
Już tak blisko!
Zapadnia zbóż i kolisty ruch.
A tam gdzie już jestem...czekam.
Za dużo obliczeń.
Byłaś tam, gdzie
jeszcze nie wiem czy będę.
5 7
97 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 13 lat temu
świetne wiersz dnia i dużo bardziej spójny :-)
Mizogamista 13 lat temu
spójny jest każdy, zwłaszcza te surrealistyczne... :)
Mizogamista 13 lat temu
Mizogamista 13 lat temu
gizela1 13 lat temu
świetnie się czyta twoje wiersze
Mizogamista 13 lat temu
Dziękuję Gizela1 :)
gregorsko 13 lat temu
tu nie chodziło o punktację tylko jest jeszcze lepszy od poprzedniego pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie