Czarodziejko
Przychodzę każdego wieczora
I nawet kiedy Cię nie ma
Zostaję przed drzwiami
Czekając na ciepły deszcz.
A gdy przychodzisz po ciężkim dniu
Kojąc zwiewnym słowem
Biorąc szorstkie dłonie codzienności w swoje ręce
Zapominam imiona
Godnych czarnej pamięci
Siła by stać.
Gdy ciemne chmury
Huczą kroplami plotek
I echem pustych grzmotów
Pozostają hologramy na ręce
Ślady ciepła na twarzy
Fregaty tańczące wśród fal.
Zamknij mi oczy.
Pozwól słuchać dotyku.
04.04.2006
I nawet kiedy Cię nie ma
Zostaję przed drzwiami
Czekając na ciepły deszcz.
A gdy przychodzisz po ciężkim dniu
Kojąc zwiewnym słowem
Biorąc szorstkie dłonie codzienności w swoje ręce
Zapominam imiona
Godnych czarnej pamięci
Siła by stać.
Gdy ciemne chmury
Huczą kroplami plotek
I echem pustych grzmotów
Pozostają hologramy na ręce
Ślady ciepła na twarzy
Fregaty tańczące wśród fal.
Zamknij mi oczy.
Pozwól słuchać dotyku.
04.04.2006
0
0
2 odsłon