"Pieśń o mrokach" księga 1/1

Ostatni promień nad miastem

tuż po nim przestało istnieć

zburzone w toku wydarzeń

pamięć zaklęta w ciszę

już płyną zastępy wprost z piekieł

to wielki wódz z wielką armią

dziś niesie ze sobą cierpienie

Belegorth – upadły anioł



Krzyki – wołania o pomoc

to jadą piekielni jeźdźcy

wdzierają się nocą do domów

bezwolni, dzicy, przeklęci

dziś toczy się wojna o światy

śmierć swój płaszcz rozpościera

kolumny suną powoli

na chwałę czarnego księcia



Od teraz nie ma odwrotu

za późno na białe flagi

tysiące nieżywych wojów

wolniutko suną parami

przeklęty dzień, który nadszedł

ziemia już nie jest bezpieczna

ostatni odejdą w walce

idzie Belegorth – zwycięzca



Ukryci, rozdarci strachem

potężni królowie ziemi

czekają na stare armie

zaklęte w przepowiednie

bez ducha i bez nadziei

dziś zapomnieli o tronach

czekają... po raz kolejny

na przyjście wielkiego wodza
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie