Nieważkość
rozproszeni gdzieś w czasoprzestrzeni
o miliardy lat świetlnych
tak bardzo jesteśmy sobie odlegli
uparcie łakniemy miłości
i naiwnie w nią wierzymy
że kiedy nadejdzie
wszystko naprawi
oczy zachodzą strumieniem
ktoś szepce mi do ucha
dobranoc
o miliardy lat świetlnych
tak bardzo jesteśmy sobie odlegli
uparcie łakniemy miłości
i naiwnie w nią wierzymy
że kiedy nadejdzie
wszystko naprawi
oczy zachodzą strumieniem
ktoś szepce mi do ucha
dobranoc