Rozstanie
Stoisz zupełnie sam, w blasku pełnego księżyca,
Bez najwierniejszego towarzysza
Czasem nie pozwalał ci go dostrzec wzrok,
Lecz on zawsze razem z tobą stawiał każdy krok,
A po tańcu cię zostawił
Mimo tego nie odczuwasz bólu,
Gdyż uczucia w tobie zabił
Po czym zamknął wewnątrz ciepłych murów
Ludzie po ich drugiej stronie płaczą śniegiem,
Ty sie niczym nie przejmujesz, bo pierwszy raz stoisz pod gołym niebem
Bez najwierniejszego towarzysza
Czasem nie pozwalał ci go dostrzec wzrok,
Lecz on zawsze razem z tobą stawiał każdy krok,
A po tańcu cię zostawił
Mimo tego nie odczuwasz bólu,
Gdyż uczucia w tobie zabił
Po czym zamknął wewnątrz ciepłych murów
Ludzie po ich drugiej stronie płaczą śniegiem,
Ty sie niczym nie przejmujesz, bo pierwszy raz stoisz pod gołym niebem
0
1
12 odsłon
Pozdr