świt
Ta noc bez miłosierdzi,
przyciąga cierpienie
przez Twoją nieobecność,
bezlitośnie śmierć
recytuje wczorajsze pergaminy,
rozszerza agonię aż do punktu
utraty wiary.
Dla was jest świt,
dla mnie to tylko kolejna śmierć.
5.05.2006 r.
przyciąga cierpienie
przez Twoją nieobecność,
bezlitośnie śmierć
recytuje wczorajsze pergaminy,
rozszerza agonię aż do punktu
utraty wiary.
Dla was jest świt,
dla mnie to tylko kolejna śmierć.
5.05.2006 r.