Deja vu

Miłosne
To już było. Jesienne liście
spadające za oknem.
Ciepły koc, herbata i książka.
To już było. Jego czułe słowo 'kocham'
i pocałunek złożony na mych ustach.
Mruczenie kota gdzieś blisko
i znów szelest liści w ogrodzie.
To już było. Czyżbym zapomniała?
Zostało tylko wspomnienie jego oczu
i niewypowiedziane słowo 'kocham'.
5
56 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen Nash 7 lat temu
Och, zdecydowanie na tak ;) interesujący, delikatny trochę.. taki kobiecy wiersz ;)
Lady de Martez 7 lat temu
Miło mi, że się podoba :D
leopard 2 7 lat temu
i pocałunek złożony na mych ustach. - jeśli można, to ja poproszę bez mych :)
i znów szelest liści w ogrodzie. - bez znów, jeśli łaska :)
To już było. Czyżbym zapomniała ? - spasja przed pytajnikiem niekonieczna :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie