Anioł
Jesteśmy niczym upadłe anioły, promyk światła spadający w czerń.
Unoszący się myślami, spadający jak deszcz.
Codziennie widzimy smutek,
co dzień wylewamy łzy.
Wypalamy swoje dusze słowem
co tkwi w nas jak cierń.
Obdarowani spokojem, staramy się nie krzyknąć.
Dając szczęście innym
szukamy tego w życiu.
Często słabi w swoim ciele, wybieramy śmierć.
By wrócić do światła, by aniołem znów być.
Unoszący się myślami, spadający jak deszcz.
Codziennie widzimy smutek,
co dzień wylewamy łzy.
Wypalamy swoje dusze słowem
co tkwi w nas jak cierń.
Obdarowani spokojem, staramy się nie krzyknąć.
Dając szczęście innym
szukamy tego w życiu.
Często słabi w swoim ciele, wybieramy śmierć.
By wrócić do światła, by aniołem znów być.